17Są takie miejsca do których lubię wracać i do nich należy Głogówek (w j. niem. Oberglogau). Bardzo urocze miasteczko – piękna architektura, stary dostojny zamek i bogata historia. Czego więcej do szczęścia potrzeba? Dla mnie obowiązkowym punktem jest piękne Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej (w środku znajduje się kopia Domku Loretańskiego). Nie potrafię przejść obojętnie koło tego miejsca, czuję się tak jakby mnie zapraszało. Idę zawsze nacieszyć oczy, siadam w ławce i głęboko oddycham, bo tak pięknie pachnie. Tylko cisza i moje myśli. Spokój i dziwne poczucie bezpieczeństwa. Dziwnie to miejsce działa na mnie, już za nim tęsknie.
Mam słabość do architektury sakralnej. Zachwyca mnie to piękno, lubię stare kościoły – małe, duże. Jest w nich coś czego nie posiadają nowe – dusza? Aż strach myśleć, że zostać można posądzonym o głoszenie herezji. Nie, to nie herezja to po prostu osobiste odczucia.
Zamek Oppersdorffów w Głogówku
Zamek obecnie ma dwa oblicza, z jednej strony ślicznie odnowiony, a z drugiej odrapany, troszkę złowrogi, jednak i tak piękny.
Kościół pw. św. Bartłomieja Ap.
Muszę się przyznać, że w tym kościele byłam po raz pierwszy. Miałam szczęście, bo akurat zakończyło się nabożeństwo. Jest ogromny i piękny. Nie wiadomo gdzie patrzeć.
Kaplica Bożego Grobu





















